Dlaczego musimy się uczyć naturalnego ruchu



Odpowiedź jest banalnie prosta, choć dla niektórych może stanowić uświadomienie bolesnej prawdy, która dotychczas do nich nie do końca docierała.

Jeśli w tym momencie siedzisz na krześle przed komeputerem a lbo z telefonem, to niewątpliwie należysz do kręgu cywilizacyjnego, w którym funkcjonowanie człowieka w aspekcie biomechanicznym (i nie tylko) można porównać do funkcjonowania zwierząt w zoo. Zwierzę zamknięte w klatce jest zupełnie odcięte od swojego naturalnego środowiska i w związku z tym nie może zrealizować swojego ruchowego potencjału i wykształcić odpowiednich zachowań, do których jest predysponowane.

Np. orki trzymane w akwariach mają oklapłe i wiotkie płetwy grzbietowe, gdyż nie mają możliwości nurkowania odpowiednio głęboko, by dostarczyć potrzebnej stymulacji właściwym mięśniom. Wypuszczenie na wolność zwierzęcia wychowanego w zoo wymaga odpowiedniego treningu i procesu adaptacji. Dokładnie tego samego potrzebujesz TY, jeśli chcesz zasmakować wolności i pełni życia.

Lista wynalzków, które sprawiają, że również nasze płetwy są klapniete, jest dość długa – aczkolwiek na pierwszym miejscu należałoby umieścić krzesło.

Dawniej człowiek po prostu kucał, by odpocząć i w tej też pozycji wykonywał przeróżne prace. Dzięki krzesłom tylko ok. 10 % naszej populacji potrafi kucać – u pozostałych między innymi łydki są zbyt skrócone, by pięty dosięgły do podłoża. Swoją drogą – większa część świata nadal kuca, tylko nie my – Ludzie Zachodu. Kiedy wstajemy z krzesła, wydaje nam się, ze stoimy, ale mięśnie tak mocno zaadaptowały się już do siedzenia, że nawet stojąc, trochę siedzimy. I również „na siedząco” chodzimy i biegamy.

Drugie miejsce to niewątpliwe buty –koniecznie z grubą podeszwą, która całkowicie uniemożliwia odbiór jakichkolwiek informacji sensorycznych przez stopę i w których koniecznie (z jakichś mistycznych powodów) pięta musi być podniesiona. Może się wydawać, że np. 1 cm pod piętą to niewiele, ale gdyby stół w Twoim salonie był z jednej strony podniesiony o 1 cm- czy spełniałby swoje funkcje prawidłowo? Dzięki butom wykształciliśmy sposób chodzenia polegający na waleniu w chodnik piętą, która do tegoż celu wcale nie powinna służyć. 

Czy cywilizacja jest złem i mamy zrzucić ubrania i przenieść się do jaskini? Tego nie postuluję. Zachęcam jednak do tego, byś zaczął zastanawiać się, jak musiałbyś posługiwać się swoim ciałem poza cywilizacją. Pomyśl np. ile razy musiałbyś kucnąć, gdybyś nie korzystał z muszli sedesowej ukształtowanej na kształt królewskiego tronu. A co, gdybyś chciał się napić wody?

Nie musisz zmieniać pięknego sedesu na wychodek, ale pomyśl jak te utracone kucnięcia nadrobić w ciągu dnia. Podobnie z innymi aspektami ruchu – nie chodzi tylko o to, by uprawiać sport. Większość sportów rozwija dość jednostronnie i nie zapewnia tej różnorodności ruchów, której kiedyś człowiek mógł doświadczać bez sportów. Czy kot chodzi na siłownię, by zachować sprawność? Nie musi – wszystko, co potrzebne jest do zachowania sprawności wkomponowane jest w jego codzienne czynności jak bieganie czy wspinanie.

Nasz powrót do wolności prowadzi więc poprzez ponownie nauczenie się tego, co potrafiliśmy jako dzieci – poruszania się w sposób optymalny dla mechaniki naszego ciała oraz poprzez wdrożenie tej wiedzy w naszą codzienność.

Copyright © 2020 Akademia lekkości

Design by Graff