Zardzewiałe nakrętki w ciele i w umyśle

Wyobraź sobie,  że masz odkręcić nakrętkę w starym, dawno nieużywanym rowerze. Jak cały rower, nakrętka jest przyrdzewiała i ani drgnie, bez względu na to, ile siły w to wkładasz. Co wtedy można zrobić? Może spróbować kręcić w drugą stronę?

Mimo, że mamy na celu odkręcenie nakrętki, kręcimy teraz w drugą stronę, próbując ją dokręcić jeszcze bardziej. Jeśli nakrętka drgnie chociaż o milimetr, możemy mówić o sukcesie. Oczywiście pod warunkiem, że skoncentrujemy się na tym, co się da zrobić, a nie na tym, czego się nie da. Teraz poruszamy się w zakresie tego milimetra tam i z powrotem. Gdy ponownie próbujemy odkręcać, być może nadal się nie da, ale koncentrujemy się na tym, co się da i powtarzamy proces. Za którymś razem być może nakrętka drgnie także w drugą stronę. Poprzez nasze zabiegi powstało więcej luzu, trochę smaru się przemieściło, umożliwiając lepszy ruch.

Na tym właśnie polega Edukacja Somatyczna – na przyglądaniu się ciału w ruchu, badaniu możliwości i koncentrowaniu się na tym, co jest możliwe oraz poszerzaniu tych możliwości. Pierwszy krok to oczywiście skierowanie uwagi na jakieś zjawisko. Gdy w wyniku tego zauważamy np. że jakiś mięsień jest stale napięty, zaczynamy eksperymentować, co da się z nim zrobić. Naturalnie, najbardziej chcielibyśmy móc go rozluźnić, ale tego nie umiemy. Spróbujmy więc napiąć go jeszcze bardziej - w końcu w tym jesteśmy dobrzy. Zaangażujmy mięsień w różne, często nietypowe ruchy i zobaczmy, jak się zachowa. To działanie jest dla naszego układu nerwowego tym, czym rozpuszczenie zaschniętego smaru dla zapieczonej nakrętki. W nieco zapomniane i zaniedbane miejsce w naszym ciele wraca życie, płynie więcej impulsów nerwowych. Nagle zauważamy, że niczym za dotknięciem magicznej różdżki jesteśmy w stanie lepiej kontrolować napięcie mięśnia.

Moshe Feldenkrais, który z bardzo dużym powodzeniem stosował opracowaną przez siebie metodę Edukacji Somatycznej nawet u osób sparaliżowanych, mawiał – „Jeśli nie możesz podnieść ręki w kierunku ust, przemieść głowę w kierunku ręki”. Gdy usta i ręka wejdą ze sobą w bliższą relację, otworzą się nowe możliwości zarówno dla głowy i ręki. Z czasem również ręka nabierze sprawności.


Jeśli na jedno oko widzisz gorzej niż na drugie, można by pomyśleć, że trzeba ćwiczyć to słabsze, by zmienić ten stan. Ale w ten sposób koncentrujemy się na tym, co nie działa. A gdybyśmy skierowali jeszcze więcej uwagi na oko, którym widzimy lepiej? Wtedy lepiej zrozumiemy, jak korzystamy z lepszego oka i co sprawia, że widzimy nim lepiej. Tę wiedzę przenosimy następnie na oko słabsze. Bardzo często zresztą nie musimy tego robić, dzieje się to na poziomie podświadomym.

Praca z ciałem to tylko początek. Ciało jest najłatwiej dostępnym materiałem do obserwacji, ale z czasem uczymy się przenosić podobne zasady na przeróżne sfery życia - zaczynamy dostrzegać w sobie potencjał i stopniowo go rozwijamy. Zaczynamy od milimetrowego ruchu śrubki i stopniowo doprowadzamy stary rower do stanu świetności.

Copyright © 2021 Akademia lekkości

Design by Graff